Cześć. Czym bliżej mnie jest wrzesień tym bardziej boję się tego roku szkolnego. Nic nie przeraża mnie bardziej niż myśl, że w tym roku czeka mnie matura. Dostaje drgawek na samą myśl, brr. Czemu aż tak się tego boję? HUHU, powodów jest wiele! Weźmy pod uwagę sam fakt, że do końca września trzeba wstępnie okreslić listę przedmiotów, które będę zdawać w maju. Ja się nawet okreslić jeszcze nie mogę. Co prawda mam jakieś tam wstępne pomysły, ale nadal nie mogę się zdecydować. Trudno jest wybrać w tak młodym, niedojrzałym wieku co chce się robić przez resztę życia! Jest wiele zawodów, które mnie fascynują, które chciałabym w przyszłości wykonywać, i przez to, że jest ich tak wiele nie mogę, nie potrafię się zdecydować, o zgrozo. Następnym powodem, który wpływa na moje zdruzgotanie emocjonalne jest czas, szczerze mówiąc jego brak. Bo przecież nie licząc dni wolnych zostało ok sześć i pół miesiąca! Pojęcia nie mam jak ja się ogarnę i zdecyduję, tak a żeby później nie żałować swojego wyboru. Jeszcze tylko kilka dni bestroskiego samopoczucia i zacznie się tyrania, fizyczna i psychiczna. Spokojnie, wdech, wydech. Będzie dobrze!
Tak na marginesie to polecam stronę www.maturzaki.pl , trafiłam tam przypadkowo, ale przyznam, że bardzo się w nią wciągnęłam (: Mają tam świetne materiały pomocne do powtórki materiału, pytania na szybkie i wyrywkowe sprawdzenie swojej dotychczasowej wiedzy, a także można tam ulożyć swój własny grafik! Jak dla mnie coś na prawdę fajnego (:
Pozdrawiam tegorocznych maturzystów, obyśmy dali rade!